 |
| Tak, to jest screen. |
Nigdy nie przypuszczałam, że stanę przed kamerą i zacznę do niej gadać, a to co powiem zobaczy niewyobrażalna dla mnie liczba osób. Jednak jak widać teraz nie stoję przed kamerą, nie gadam na tematy, które ja wymyślę i nie wrzucam tego na swój kanał na TUBACH. Dlaczego? Może dlatego, że owego kanału nie mam, a jedynie gdzie można mnie zobaczyć i usłyszeć to na kilku filmikach u Piotrka. (
yt) Youtube był dla mnie, i w gruncie rzeczy dalej jest, czymś nowym. Czymś zupełnie innym, czymś niewyobrażalnym, przez co lub dzięki czemu przełamuje moją ogromną nieśmiałością do ludzi, lęk przed byciem w centrum uwagi, itd. Niestety jak to ja, nigdy nie widzę tylko samych pozytywów danej sytuacji. W zależności od nastawienia i humoru cóż różnie bywa jeśli chodzi o moje zachowanie przed kamerą. Raz się otwieram, śmieje się i mogę gadać jak powalona na każdy temat, innym strach kompletnie mnie paraliżuje, w mojej głowie jest kompletna pustka, przez co nie mam pomysłu nawet na najprostsze zdanie lub zachowuje się jak totalna gwiazda, którą nie jestem rzecz jasna. Moment, wspomniałam o strachu? Jaki strach?! Otóż to, generalnie przed tym do ilu osób to dotrze, i to w jak krótkim czasie! Nieważne, że wszystkie niechciane kadry zostały perfekcyjnie usunięte. Nieważne, że zostaje tylko to co chcemy, żeby odbiorca zobaczył. Widząc jak szybko wbijają się wyświetlenia, zawsze odzywa się głos: Ej Aśka..Oni Cię widzą..Oni wszyscy..JESTEŚ W CENTRUM UWAGI. Tyle osób wie jak wyglądasz, oni potrafią Cię rozpoznać na ulicy..Nawet możesz nie wiedzieć, że dziewczyna w sklepie, tak ta blondynka, która kupuje bułki i stoi tuż za Tobą, ogląda każdy filmik z Tobą. Jakby na to nie patrzeć, tak właśnie jest. Chore, tak to też wiem - podchodzi pod schizofrenię. Zresztą, jeśli oglądnęliście te moje 'początki', czyli najprościej rzecz ujmując oswajanie się z obiektywem, na pewno zwróciliście uwagę, że gdy jest "5 sekund dla Aśki" no to Aśka nagle nie ma nic do powiedzenia. Niemal natychmiast włącza się śmiech, który Was denerwuje, spokojnie gdy to później oglądam to mnie też. Taki nerwośmiech trochę, niby siedzi obok Ciebie osoba, czujesz takie domowe ciepło i bezpieczeństwo, a mimo to masz w sobie ogromny dyskomfort.

Zupełnie inaczej jest z blogiem. Swoją historię z pisaniem o duperelach zaczęłam w 1 gimnazjum, czyli prawie 5 lat temu! Przewaliłam się przez masę swoich pomysłów, które teraz oceniam na bardziej durne niż cokolwiek innego. Przeszłam przez tysiące prób, kilka nowych blogów.. aż jestem tutaj. Powiecie pewnie, że blog i vlog to jest to samo. Równie dobrze to co piszę tutaj mogłabym mówić tam. OTÓŻ NIE. Samo to, że taki wpis możecie napisać o każdej porze, to jest naprawdę świetne. Niejednokrotnie siedziałam do 3-4 nad ranem przy kompie i 'tworzyłam' - analizowałam. Miałam ten swój czas na refleksje. Siedziałam w swoim ciepłym łóżku, ze słuchawkami w uszach i na kolanach trzymałam laptopa. Nie zwracałam uwagi na to, która była godzina. Nie musiałam się męczyć z rozstawianiem całego potrzebnego sprzętu. Wyświetlenia powoli sobie rosły i dalej rosną. Cały czas ktoś nowy tutaj trafia i mam nadzieje, że zostaje. :)
Zbierając wszystkie moje myśli w jedną całość:
Kilka dni temu postanowiłam zapytać się WAS czy chcielibyście mnie na tubach. Prawie 60 osób powiedziało wstępne 'tak' dla mojego kanału. Tylko wiecie... odpuścić bloga? Tyle lat starań o coś z czego zaczynam robić się dumna. Okay, rozumiem, że Youtube ma większą siłę, są większe możliwości ale zostaje pytanie, czy ja tego chcę? Czy chce aż tak szybkiego rozgłosu? Już nawet nie chodzi o to, że pisanie to po prostu mniej 'pracy' albo jakby to ładniej ująć mniej przygotowań, tylko przeraża mnie to, że po pewnym czasie na yt może uderzyć mi 'szpanerstwo' do głowy. Bezpieczniejszą opcją wydaje się być blog! :D Zdaje sobie sprawę, że jest coraz mniej osób, które czytają, przyznam się, że ja sama preferuje oglądanie. Jednak lubię być w takim moim świecie i co najważniejsze lubię pisać.
A co do tworzenia filmów na youtube, może kiedyś - dzięki Wam się do tego przekonam. Na dzień dzisiejszy stawiam na bloga i z całego serducha dziękuję, że tu jesteście. ♥
Filmy w których wystepujesz u Pjotrka są najlepsze! Bloga też prowadzisz świetnie i masz fantastyczne zdjęcia ;) Myślę że YouTube i bloga można połączyć i prowadzić je oba 😊 Ale jest to twoja decyzja i jak zrobisz myślę że będzie świetnie 😊😉 Pozdrawiamy zapraszamy do nas ❤
OdpowiedzUsuń